piątek, 17 lipca 2015

Obawy #4

Piszę posta tak wcześnie, ponieważ nie chcę nic już dzisiaj jeść. W głowie mam same czarne myśli związane z jutrzejszym ważeniem :| Co jeżeli w ogóle nie schudłam? Co jeżeli na wyświetlaczu pojawi się znowu 56.8??? Może tragizuję, ale bardzo się tego obawiam. Lepiej pójdę robić brzuszki może coś jeszcze uda mi się spalić...albo pójdę na rower...albo to i to. Na pewno to i to. Najgorsze jest to że nie czuję głodu. Czy ja naprawdę chudnę?

Dzisiejszy bilans:
- serek wiejski {115}
- 1/2 bułki {89}
- 1/2 pomidora {13}
- jajko ugotowane {75}
- kawa {38}
- placki ziemniaczane {300}
- porcja brokuł {27}
- serek kanapkowy {47)
RAZEM: 706/1100


Ćwiczenia:
- 100 brzuszków
- thigh gap workout
- 40 przysiadów
- rower (minimum 10 min)




(to zdjęcie jest idealne *.* dziewczyna wygląda tak jak ja bym chciała. czy ktoś mi powie mniej więcej jaką powinnam mieć wagę przy wzroście 167 żeby tak wyglądać ? :D 45kg, czy mniej?)


5 komentarzy:

  1. Tez mialam plan 'napisze wczesnie - nic nie zjem' a wpadla zapiekanka :(
    Mam nadzieje ze sie lepiej trzymasz ode mnie ヽ(*´з`*)ノ

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym chciała ważyć 45 kg ale mam 161 cm i ważę 50 ...nieciekawie.
    Więc życzę ci powodzenia kochana nie jedz nic dziś skoro tak postanowiłaś xx

    OdpowiedzUsuń